Tuesday, 30 October 2012 09:32 | Autor Tygodnik Podlaski
TYSIĄCE MIESZKAŃCÓW PODLASIA ODDAŁO MAKULATURĘ NA DRZEWO
19 października na Pl. Wolności w Białej Podlaskiej odbyła się akcja ekologiczna "Makulatura na Drzewo" zorganizowana przez Tygodnik Podlaski, Fundację Grzegorza Biereckiego Kocham Podlasie, Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej oraz bialskie oddziały SKOK Stefczyka.W przeciągu czterech godzin piątkowego popołudnia przewinęło się kilka tysięcy osób, które - według wstępnych szacunków przedstawicieli nadleśnictwa w Białej Podlaskiej - przyniosły rekordową ilość ponad dziesięciu ton makulatury, a następnie uczestniczyły w obfitującym w liczne atrakcje festynie.

Był słodki poczęstunek i ekipa malująca buzie dzieciom oraz robiąca zwierzątka z baloników, był przygotowany dmuchany zamek i konie z bryczką, był znany pieśniarz Ryszard Makowski, był wreszcie niepowtarzalny DJ Fantomasz, który znany jest z tego, że energią i kreatywnością przebija kilku innych dj - ów razem wziętych. Wszystkie przygotowane przez nas atrakcje nie zdałyby się jednak na nic, gdyby na nasze zaproszenie do wzięcia udziału w akcji „Makulatura na drzewo” nie odpowiedzieli mieszkańcy i czytelnicy Tygodnika Podlaskiego.

Tymczasem odpowiedź ta przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Fala osób kierujących się do punktu odbioru makulatury ruszyła punktualnie o godzinie 11 i od tego momentu trwała nieprzerwanie aż do zakończenia naszej akcji. Przychodzili całymi klasami i grupami znajomych, pojedynczo i całymi rodzinami. Przygotowany na całą, obliczoną na cztery godziny, akcję zapas sadzonek przekazywanych przez bialskich leśniczych w zamian za makulaturę – jedna sadzonka drzewa liściastego za 5 kg makulatury – skończył się już po godzinie, w związku z czym zostały dowiezione nadplanowe sadzonki, a potem kolejne nadplanowe i jeszcze następne. - Robiliśmy już podobne akcje w przeszłości, ale jeszcze nigdy nie spotkaliśmy się z zainteresowaniem, które stanowiłoby choćby promil tego, co obserwujemy tu dziś – dzielił się z nami na gorąco, w piątkowe południe, wyraźnie zaskoczony Andrzej Bubakiewicz z bialskiego nadleśnictwa. Ten sam leśnik już pod koniec akcji pokazał nam kartkę z odnotowanymi dużymi grupami szkolnym, które przyniosły tak dużo makulatury, iż miały techniczną trudność z odebraniem sadzonek. Grupy te miały się zgłosić do nadleśnictwa po sadzonki po niedzieli, z transportem...

Tymczasem w centralnym punkcie Białej Podlaskiej festyn trwał na całego. Atrakcji było co niemiara i wszystkie wzbudzały wielkie zainteresowanie, głównie dzieci i młodzieży - o czym świadczyły uśmiechnięte buzie najmłodszych mieszkańców regionu - jednak największym powodzeniem cieszyły się zabawy i konkursy oferowane przez Fantomasza. Bialski DJ wykazał się tak niebywałą pomysłowością i kreatywnością, że trudno było znaleźć malucha czy nawet nastolatka, który stałby z boku nie włączając się w proponowane zabawy i konkursy. A że do wspaniałej atmosfery dostroiła się także aura, bardziej przypominająca lipiec niż październik, więc   sukces naszej akcji przeszedł najśmielsze oczekiwania największych nawet optymistów.

Aktualności